Category: Polityka i gospodarka

CZYNNIK OSOBOWOŚCI

Czynnik osobowości człowieka w polityce decyduje o tym, że nie ma ścisłej granicy pomiędzy zakresem działalności publicznej a prywatnej. Działalność publiczna ma na celu, poprzez dobro wspólne, osiągnięcie dobra osobowego, działalność prywatna — poprzez dobro osoby ludzkiej osiągnięcie dobra wspólnego; inny jest więc kierunek, ale ostatecznie celem jest dobro człowieka, gdyż jest ono celem życia na ziemi, celem każdej społeczności, nawet drogą Kościoła.Również w praktyce trudno znaleźć jest granicę pomiędzy zakresem prywat­nym i publicznym, np. pomiędzy jałmużną, czy opieką prywatną, a działalnością charytatywną, społeczną czy państwową.Samo pojęcie polityki nie jest też jednoznaczne. Można rozróżnić politykę w szerszym i węższym ujęciu. W pojęciu najszerszym jest polityka, według okreś­lania Jana Pawła II „roztropną troską o dobro wspólne” (LE 20). W pojęciu najwęższym — dążeniem do wykonywania władzy, a więc do jej osiągnięcia i za­chowania . To wąskie pojęcie polityki jest często potępiane zupełnie niesłusznie.

Cześć ! Nazywam się Ewelina Maciejczyk i jestem kadrowa w dużej firmie w Polsce. Bloga prowadzę bo od zawsze moją pasją było pisanie, a że na finansach i rachunkowości znam się dobrze to właśnie dlatego postanowiłam założyć stronę właśnie o takiej tematyce. Jeśli podoba Ci sie to co tutaj zamieszczam to odezwij się w komentarzu.

NIESŁUSZNE STRONNICTWO

Jeżeli bowiem np. stronnictwo polityczne jest przekonane o słuszności swego programu i posiadaniu warunków personalnych dla sprawowania władzy, to dą­żenie do jej objęcia nie tylko jest uzasadnione moralnie, ale nawet jest obowiąz­kiem społeczno-moralnym. Istotą oceny moralnej jest więc nie dążenie do wła­dzy, lecz jego motywy, które mogą być moralne lub niemoralne. Pozostaje rów­nież ocena moralna środków wybranych dla osiągnięcia władzy politycznej. Zasadniczą cechą polityki — jak każdej działalności człowieka — winna być jej moralność. Powstaje tu jednak pytanie czy istnieje specyficzna polityka chrze­ścijańska. Paweł VI nazywa politykę jedną z form wykonywania przez człowieka obowiązku chrześcijańskiego służby drugim (OA 46). Można więc mówić o poli­tyce chrześcijańskiej w tym sensie, że chrześcijanie wykonują ją w sposób zgodny z zasadami Ewangelii. Sama w sobie jednak działalność polityczna jest autono­miczna, nie wypływa bezpośrednio z tych zasad . Ponieważ jednak nie może istnieć polityka pozbawiona pewnych elementów ideologii, gdyż nie jest nauką, a tym bardziej nauką ścisłą, jest działalnością praktyczną, stąd wytycznymi ogól­nymi polityki winna być katolicka nauka społeczna.

Cześć ! Nazywam się Ewelina Maciejczyk i jestem kadrowa w dużej firmie w Polsce. Bloga prowadzę bo od zawsze moją pasją było pisanie, a że na finansach i rachunkowości znam się dobrze to właśnie dlatego postanowiłam założyć stronę właśnie o takiej tematyce. Jeśli podoba Ci sie to co tutaj zamieszczam to odezwij się w komentarzu.

CECHY CHRZEŚCIJAŃSKIE

Cechy chrześcijańskie nabywa więc polityka przez fakt, że uprawiają ją chrześcijanie pogłębieni i konsekwentni. Ks. Prymas Stefan Wyszyński idzie tak daleko, że uznając politykę za swoisty rodzaj pracy, domaga się od polityków całej wiązanki cnót niezbędnych dla ludzkiej pracy. Należą do nich: wiara, mi­łość, pokora, pracowitość, sumienność, obowiązkowość, odpowiedzialność, roz­tropność, polot, cierpliwość, cichość, która zapewnia ład wewnętrzny w człowie­ku, umiejętność współpracy, nieskwapliwość, wytrwałość i stałość. Wszystkie te cnoty, które Kardynał Wyszyński zaczerpnął z własnego doświadczenia w prowadzeniu polityki Kościoła w Polsce w trudnych czasach komunizmu, są potrzebne w polityce. Niektóre z nich, a mianowicie: wiara, miłość, odpowie­dzialność, roztropność, cierpliwość i umiejętność współpracy, są szczególnie waż­ne i pomocne dla polityka. Nauka społeczna Kościoła wypowiadała się zawsze stanowczo za udziałem katolików w życiu publicznym.

Cześć ! Nazywam się Ewelina Maciejczyk i jestem kadrowa w dużej firmie w Polsce. Bloga prowadzę bo od zawsze moją pasją było pisanie, a że na finansach i rachunkowości znam się dobrze to właśnie dlatego postanowiłam założyć stronę właśnie o takiej tematyce. Jeśli podoba Ci sie to co tutaj zamieszczam to odezwij się w komentarzu.

TROSKA O DOBROBYT

Leon XIII w encyklice „Rerum Novarum” uważa troskę o dobrobyt po­wszechny i jednostkowy za obowiązek nie tylko państwa, ale wszystkich obywa­teli kraju, a w szczególności tych co: 1) rządzą w państwie, 2) stanowią prawa,3)   kierują sprawami pokoju i wojny (RN 27). Dzierżenie władzy i jej wykonywa­nie jest do pewnego stopnia uczestnictwem w najwyższej władzy, która pochodzi od Boga (RN 28).Pius XII w przemówieniu z okazji rocznicy 50-lecia „Rerum Novarum” uznał za istotne zadanie wszelkiej władzy publicznej ochronę nienaruszalnego zakresu praw osoby ludzkiej i ułatwienie jej spełniania swoich obowiązków. Jest to istotą dobra wspólnego (RN 16). Jan XXIII podkreśla znaczenie politycznych zrzeszeń. Dzięki nim rolnicy bę­dą mogli wywierać wpływ na rządy państwa (MM 146). Wyjaśnia również Jan XXIII błędnie interpretowane pojęcie tzw. racji stanu. Nie jest nim doraźny inte­res państwa, mit jego misji dziejowej opartej na imperialiźmie, dążenie do zdoby­czy terytorialnych, do hegemonii politycznej czy gospodarczej, lecz po prostu dobro wspólne (PT 53).

Cześć ! Nazywam się Ewelina Maciejczyk i jestem kadrowa w dużej firmie w Polsce. Bloga prowadzę bo od zawsze moją pasją było pisanie, a że na finansach i rachunkowości znam się dobrze to właśnie dlatego postanowiłam założyć stronę właśnie o takiej tematyce. Jeśli podoba Ci sie to co tutaj zamieszczam to odezwij się w komentarzu.

DOBRO WSPÓLNE

Ponieważ zaś dobro wspólne każdego narodu i państwajest cząstką dobra wspólnego, ogólnoświatowego, racja stanu każdego państwa musi być podporządkowana dobru wspólnemu całej ludzkości (PT 136). Soborowa Konstytucja Duszpasterska o Kościele w Świecie Współczesnym, „Gaudium et Spes”, wskazuje, że wspólnota polityczna jaką jest państwo i wła­dza publiczna, opierają się na naturze ludzkiej i należą do porządku określonego przez Boga. Państwo istnieje dla dobra wspólnego. Dobro wspólne określa Kon­stytucja Soborowa jako sumę warunków życia społecznego, dzięki którym jed­nostki, rodziny, zrzeszenia mogą pełniej i łatwiej osiągnąć własną doskonałość (GS 74). Kościół, stwierdza „Gaudium et Spes”, nie utożsamia się z państwem i nie wiąże się z żadnym systemem politycznym. Zarówno jednak Kościół jak i państwo służą powołaniu jednostkowemu i społecznemu tych ludzi. Dlatego konieczna jest współpraca pomiędzy Kościołem a państwem. Z tytułu swej misji Kościół winien mieć zawsze i wszędzie prawdziwą swobodę w wydawaniu oceny moralnej, nawet w kwestiach dotyczących spraw politycznych (GS 76).

Cześć ! Nazywam się Ewelina Maciejczyk i jestem kadrowa w dużej firmie w Polsce. Bloga prowadzę bo od zawsze moją pasją było pisanie, a że na finansach i rachunkowości znam się dobrze to właśnie dlatego postanowiłam założyć stronę właśnie o takiej tematyce. Jeśli podoba Ci sie to co tutaj zamieszczam to odezwij się w komentarzu.