Category: Świat gospodarki

ZAKREŚLONE GRANICE

  1. Zakreśla granice maksymalne (przez imperatywy słuszności i powinności) oraz minimalne (przez kryteria dopuszczal­ności), wyznacza same te standardy słuszności, powinności etc. Aczkolwiek aks­jologia prawna nie jest prostym przekładem aksjologii moralnej.Prawo sankcjonuje normy moralne (nie tylko specyficznie prawnym rodza­jem sankq’i, ale również własną argumentacją prawną), wzmacnia je, egzekwuje, konkretyzuje. Aczkolwiek to wspieranie (zastępowanie sankcji i warunków obo­wiązywania typowych dla norm moralnych czynnikami prawnymi) ma wymowę i konsekwencję ambiwalentną dla „siły moralności”.Wtórnie —poprzez konkretyzację pojęć prawnych —prawo wpływa również na kształt pojęć i standardów moralnych.Istnieją oczywiście kolizje między obydwoma tymi systemami normatyw­nymi. Prawo może naruszać społeczne poczucie moralności. Istnieją też normy prawne moralnie ambiwalentne lub indyferentne. Moralnie naganne może być to, co legalne i prawnie dozwolone itd. itp.Ale na tym rzecz się nie kończy. Marksistowska teoria prawa kwestionuje poznawczą wartość podejścia typowo moralistycznego. Moralność nie jest ani jedyną, ani chyba najważniejszą subiektywną przesłanką, źródłem norm pra­wnych. Lecz nie tylko.
Cześć ! Nazywam się Ewelina Maciejczyk i jestem kadrowa w dużej firmie w Polsce. Bloga prowadzę bo od zawsze moją pasją było pisanie, a że na finansach i rachunkowości znam się dobrze to właśnie dlatego postanowiłam założyć stronę właśnie o takiej tematyce. Jeśli podoba Ci sie to co tutaj zamieszczam to odezwij się w komentarzu.

OKREŚLENIE MORALNOŚCI

Marksista stwierdzi przede wszystkim: społeczno-ekonomiczne, klasowe źródła oraz klasowe, polityczne funkcje prawa są istotniejsze niż funkcje moralne — gdyż to one powołały prawo do życia, właśnie wtedy, gdy regulacja moralna nie wystarczyła. Przypomnijmy omówione już czynniki: niesa- moistność moralności w społeczeństwie klasowym, zwłaszcza antagonistycznym; pluralizację i relatywizację moralności, pogłębioną przez stałą konkurencyjność i kolizję kilku systemów moralnych. Gdyby do utrzymania „harmonii społecz­nej” wystarczała moralność (a to byłoby możliwe wtedy, gdyby istniała tylko jedna niepodważalna, powszechnie, bezwarunkowo i niezmiennie obowiązująca, uznawana i respektowana moralność), to nie byłoby potrzebne prawo (i pań­stwo). Taki jest sens engelsowskiej teorii rozpadu wspólnoty pierwotnej, genezy państwa i prawa. Faktem jest wciąż ekonomiczna i polityczna relatywizacja oraz instrumentalizacja moralności, tym silniejsza, że moralność traktowana jest przez siły polityczne jako broń ideologiczna. Zatem moralność określa prawo, ale nie samodzielnie. W każdym razie wpływ moralności samej w sobie, „czysto moralne” oddziaływanie na prawo, nie wyczerpuje sprawy ani nie jest warunkiem wystarczającym do ukształtowania systemu prawnego.

Cześć ! Nazywam się Ewelina Maciejczyk i jestem kadrowa w dużej firmie w Polsce. Bloga prowadzę bo od zawsze moją pasją było pisanie, a że na finansach i rachunkowości znam się dobrze to właśnie dlatego postanowiłam założyć stronę właśnie o takiej tematyce. Jeśli podoba Ci sie to co tutaj zamieszczam to odezwij się w komentarzu.

UJMOWANA RELACJA

Moralność określa prawo „pod dyktat” interesów klasowych i przez pryzmat klasowo zorientowanej ideologii i polityki, sama pozostając mo­ralnością klasową. Inaczej może być dopiero wtedy, gdy zanikną klasy, antago­nizm klasowy, klasowo-grupowe partykularyzmy i pluralizacja (a więc również relatywizacja) systemów moralnych, państwowa forma organizacji społecznej, polityka jako forma regulacji życia społecznego. Teza taka występuje w rozpra­wach Engelsa i Lenina, spełniając rolę płodnej metodologicznie idealizacji; nato­miast potraktowana dosłownie jako prognoza, jest jak dotąd utopią, myśleniem życzeniowym.A jak ujmowana jest relacja odwrotna: wpływ prawa na moralność ? Jest to wpływ ograniczony, a zarazem silny. Prawo nigdy nie zastąpi, nie wyprze ani nie zredukuje moralności. Bowiem normy stanowione instytucjonalnie i eg­zekwowane przymusem nie spełnią do końca funkcji norm kształtowanych i re­spektowanych w sposób spontaniczno-naturalny, egzekwowanych i sankcjono­wanych na bazie interioryzaq’i norm i internalizaq’i presji, a nie tylko pod wpły­wem zewnętrznego przymusu psychologicznego i fizycznego.

Cześć ! Nazywam się Ewelina Maciejczyk i jestem kadrowa w dużej firmie w Polsce. Bloga prowadzę bo od zawsze moją pasją było pisanie, a że na finansach i rachunkowości znam się dobrze to właśnie dlatego postanowiłam założyć stronę właśnie o takiej tematyce. Jeśli podoba Ci sie to co tutaj zamieszczam to odezwij się w komentarzu.

NORMY MORALNE

To raczej normy moralne rekompensują luki w prawnej regulacji zachowań społecznych. Aczko­lwiek prawo nie jest tylko wyrazem dominujących i obowiązujących zasad i kry­teriów moralnych ani tylko ich dopełnieniem czy „uzbrojeniem”. Prawo może zmieniać i kształtować wyobrażenia moralne. Może nawet eliminować (w służbie określonej ideologicznie polityki) całe systemy moralne i obyczajowe obowiązu­jące dotychczas w sposób naturalny w pewnych zbiorowościach i kręgach ku­lturowych. Tym bardziej może precyzować — np. dzięki kazuistyce — nieostre kryteria moralne. Prawo jest także niesamoistne, w jeszcze większym stopniu niż moralność, mimo tak ornamentalnej autonomizacji. Toteż jego oddziaływanie na moralność jest raczej formą zapośredniczenia wpływów esencjonalnie ważniejszych: wpływu zobiektywizowanych interesów ekonomicznych, układu sił klasowych, wpływu ideologii panującej, oddziaływania polityki (jej potenqalnego repertuaru, jej me­chanizmów pragmatycznych, jej ideologizacji, jak i żywiołowości pragmatyki po­litycznej).

Cześć ! Nazywam się Ewelina Maciejczyk i jestem kadrowa w dużej firmie w Polsce. Bloga prowadzę bo od zawsze moją pasją było pisanie, a że na finansach i rachunkowości znam się dobrze to właśnie dlatego postanowiłam założyć stronę właśnie o takiej tematyce. Jeśli podoba Ci sie to co tutaj zamieszczam to odezwij się w komentarzu.

WPŁYW NA MORALNOŚĆ

Prawo może samo z siebie wpływać na moralność (czego wyrazem są aks­jologiczne implikacje immanentnej logiki systemów prawnych); ale nie to wyzna­cza najszerszy zakres oddziaływania, lecz właśnie „transmitowanie” i nadawanie formy, oprawy oddziaływaniom ekonomiki, ideologii i polityki. Dla marksisty prawo nierozerwalnie związane jest z państwem. Aby zrozu­mieć, czym jest prawo, jakie rządzą nim prawidłowości społeczne oraz imma- nentne, trzeba wpierw zrozumieć, czym jest byt społeczny (poprzez ekonomikę), czym jest polityka, czym jest państwo. Taka kolejność odróżnia podejście mark­sistowskie od ujęcia pozytywistycznego czy parapozytywistycznego, a zwłaszcza normatywistycznego (w którym to prawo ma konstytuować i tłumaczyć państwo i politykę). Co prawda niektórzy współcześni marksiści w służbie państwa soc­jalistycznego niemal niepostrzeżenie odwrócili ten paradygmat. Do tego stopnia nawet, że wielu nominalnie marksistowskich politologów zdradzało nachylenie formalistyczno-prawnicze, traktując prawo samo w sobie jako punkt wyjścia dla definicji i eksplanacji polityki.

Cześć ! Nazywam się Ewelina Maciejczyk i jestem kadrowa w dużej firmie w Polsce. Bloga prowadzę bo od zawsze moją pasją było pisanie, a że na finansach i rachunkowości znam się dobrze to właśnie dlatego postanowiłam założyć stronę właśnie o takiej tematyce. Jeśli podoba Ci sie to co tutaj zamieszczam to odezwij się w komentarzu.